Śląskie - śmieszne kawały i dowcipy o śląsku i ślązakach

Kawały: Średnia ocena:

Przyszedł górnik do spowiedzi:
- Zdradzałem żonę .
- Ile razy ?
- Jo sie chca spowiadać a nie chwolić ?

Twoja ocena: Nic Średnia: 5 (1 głosów)

Mąż wraca z szychty a kobieta zapłakana :
-Czemu beczysz??
-Ach, Francik, bo upiekłach takie dobre ciasto a kot je porwoł i zjod.
-Nie płacz, głupio, jutro przyniesa nowego kota.

Twoja ocena: Nic Średnia: 4 (1 głosów)

- Panie władza, znikneła mi baba
- Downo ?
- No bydzie ze dwa tygodnie.
- Człowieku! To dopiero teroz zgloszocie?
- No bo wiedzą, nie mogłech w to szczęście uwierzyć .

Brak głosów

- Panie Gajda, czy wasza kobieta jest w doma??
- Nie, przed trzema godzinami poszła na pięć minut do sąsiadki .

Brak głosów

Narzeczony do narzeczonej:
- Idziemy znów skrótem przez las??
- O nie ! Dzisioj sie bardzo śpiesza!!

Brak głosów

Panie dochtorze, mój chłop cało noc godo przez sen,
co mom robić??
- Pozwolić mu w dzień dojść do słowa ! - powiada lekarz

Brak głosów

- Wiesz - pado kamrat do kolegi - jutro mo moja staro urodziny. Nie wiem co ji kupić?
- Spytaj ją.
- Coś ty, tyla nie chca wydać!

Brak głosów

- Antek pożycz mi 200 złotych .
- No dobrze, ale mam przy sobie ino sto.
- No to dej te sto, a drugoe sto bydziesz mi winien - pado Francek

Brak głosów

- Antek, powiedz mi po jakiemu Adam z ewą tak dobrze w raju żyli??
- No, to przecież jest proste! Nie mieli teściowej !

Brak głosów

- Wiesz Mariko, jo to mom szczęście. Na całym świecie chyba jedyna kobieta, która jest naprawdę wierna mężowi.
- Karliczku, a pokażesz mi ją?

Brak głosów

Wiesz, Francik, widziałem sie wczoraj z twoją żona.Opowiedziałem jej dowcip, z którego tak sie smiała, że aż z łózka spadła!

Brak głosów