Hrabia - śmieszne kawały i dowcipy o Hrabii

Kawały: Średnia ocena:

Tatusiu, dlaczego babcia się trzęsie?
- Nie gadaj tyle, tylko zwiększaj napięcie.

Twoja ocena: Nic Średnia: 5 (1 głosów)

Hrabia ma jechać na wojnę.
- Janie masz tu klucz do pasa cnoty hrabiny. Pilnuj klucza i hrabiny!
- Dobrze hrabio.
Hrabia pojechał. Po dziesięciu minutach dogania go Jan:
- Hrabio nie pasuje!

Twoja ocena: Nic Średnia: 4 (1 głosów)

- Janie, kiedy to ostatnio polowaliśmy na jelenia?
- Wczoraj, Jaśnie Panie.
- No widzisz! To dlaczego dziś na obiad znowu jest konina?
- Proszę wybaczyć, ale kucharz serwuje tylko to, co Jaśnie Pan raczy trafić.

Twoja ocena: Nic Średnia: 4 (1 głosów)

- Janie! Jajo!
- Na twardo czy na miękko?
- Podrapać idioto!

Twoja ocena: Nic Średnia: 3 (1 głosów)

- Janie, czy cytryna ma nóżki?
- Ależ nie, panie hrabio.
- A to pech. Chyba wycisnąłem kanarka do herbaty!

Twoja ocena: Nic Średnia: 2 (1 głosów)

Świeżo upieczony hrabia był ciekaw jak powinno się poprawnie kreować image. Zapisał się więc do klubu. - Masz najnowszego Mercedesa? - No nie. - Masz dwupiętrową willę? - No nie. - A masz chociaż taki łańcuch wysadzany brylantami i innymi drogimi kamieniami? - No nie. - No to jak już to wszystko będziesz miał, to wtedy pogadamy. Dzwoni więc do swojego służącego: - Janie... Sprzedaj nasze Cadillaci i kup takie tanie, niemieckie gówno jakim teraz wszyscy jeżdżą. - Dobrze Panie. - I każ zburzyć dwa górne piętra naszej willi. - Dobrze Panie... Coś jeszcze? - Tak, zabierz Burkowi obrożę i mi ja przywieź.

Brak głosów

Hrabia po dłuższym pobycie za granica wraca do swoich posiadłości. Na dworcu czeka na niego zaprzęg koni i wierny sługa Jan. - No i cóż tam zdarzyło się nowego we dworze podczas mojej nieobecności, Janie? - Nic nowego Jaśnie Panie... no może tylko to, że Azorek zdechł. - Azorek ?! Mój ulubiony pies? Jak to się stało? - Ano nażarł się końskiej padliny, to i zdechł. - A skąd we dworze końska padlina? - Konie się poparzyły, to zdechły. - Jak to konie się poparzyły ??... Od czego? - Od ognia, Panie, jak się stajnia paliła. - A kto podpalił stajnie? - Nikt, od płonącego dworu się zajęła. - Na miłość boska, to i dwór spłonął? Jakim sposobem? - Ano po prostu. Świeczka przy trumnie teścia Pana hrabiego się przewróciła i firany się zajęły. - Och! A czemu mój teść umarł? - Bo Jaśnie Pani uciekła z tym oficerem, co się z nim od trzech lat spotykała. - Spotykała się od trzech lat?! To przecież nic nowego! - Właśnie mówiłem, Jaśnie Panie, że nie zdarzyło się nic nowego.

Brak głosów

Hrabia i Hrabina spędzają noc poślubną. Nad ranem zniesmaczony Hrabia zacina się w palec i skrapia prześcieradło ze słowy: - Niech chociaż pozory będą... Hrabina równie zniesmaczona wysmarkała się w prześcieradło i powiedziała: - Masz rację, Hrabio.

Brak głosów

Hrabia budzi się rano i widzi na śniegu napis: "Hrabia to idiota" Wkurzony woła Jana i pyta: - Kto to zrobił!!! - Zaraz sprawdzę, jaśnie panie Po chwili wraca Jan i mówi - Mocz ogrodnika a pismo pani hrabiny.

Brak głosów

Pewna hrabina na Kaszubach trzymała na kominku złotą urnę w kształcie pudełka. W tej urnie miała prochy swojego męża, którego bardzo kochała. Często do małżonka zaglądała. Raz stwierdziła, że już wyjątkowo długo nie "odwiedzała" męża. Otworzyła urnę, a tam... urna była prawie pusta! No więc hrabina pyta służącą: - Wiesz, kto ruszał to srebrne pudełko? A służąca na to, lekko zmieszana: - Myślałam, że nie będzie pani żal. To była taka kiepska tabaka.

Brak głosów

Przy stole: - Tak, tak, hrabino. Mam hemoroidy. - Oh, hrabio. W istocie? - Nie, hrabino. W dupie!

Brak głosów

Do pokoju hrabiego wchodzi lokaj i mówi: - Panie hrabio, znowu przyszedł ten żebrak który twierdzi, że jest pana bliskim krewnym i że może tego dowieść. - To chyba jakiś idiota? - Ja też tak pomyślałem, ale to jeszcze nie dowód!

Brak głosów

Podczas tańca z panem Hrabią pani Hrabina puściła bąka. Niech to zostanie między nami-mówi do Hrabi a ja bym wolał by się rozeszło...

Brak głosów

Hrabia wraca niespodziewanie do domu i widzi że hrabina jest jakaś niespokojna. Zaczyna podejrzewać, że jakiś obcy mężczyzna musi być w mieszkaniu. Otwiera szafę hrabiny - pusto. Otwiera swoją szafę, a tam na drążku wisi skulony gach. - Moja droga. Następnym razem gdy coś z siebie zdejmujesz wieszaj w swojej szafie!

Brak głosów

Hrabina do spotkanego na ulicy żebraka: - Biedny człowieku, masz tu pół funta. Mój Boże, to musi być straszne być bezdomnym nędzarzem. Ale chyba jeszcze gorzej być ślepcem. - Ma pani rację. Kiedy byłem ślepcem, ludzie zawsze rzucali mi fałszywe monety.

Brak głosów

Bardzo stary hrabia opowiada swoje przygody podczas safari w Afryce: - Skradam się ze strzelbą, nagle patrzę - lew! - Składam się do strzału, celuję, strzelam... i pudło. Lew rzuca się w moja stronę. Odwracam się i uciekam, coraz szybciej i szybciej. Lew mnie goni, już mnie dogania, nagle... - Zesrałem się! - Och, panie hrabio! W takiej chwili? - Nie wtedy... Teraz.

Brak głosów

Hrabia czyta gazetę. Janie, czy tramwaje jeżdżą po dachach? No nie panie hrabio, tramwaje jeżdżą po szynach na ziemi. No to dlaczego tutaj napisali, ze tramwaj zabił kominiarza?

Brak głosów

Hrabia wraca z karcianego wieczoru i zastaje w swej sypialni Hrabinę z kochankiem. Wychodzi na hall i krzyczy:
- Janie, moja szpada!
Jan przybiega ze szpadą.
Hrabia ponownie wbiega do sypialni, po chwili wychodzi i krzyczy:
- Janie, dla tego pana wacik, a dla Hrabiny korkociąg!

Brak głosów

- Janie, czy nasz telewizor ma metalowe drzwiczki? - pyta hrabia.
- Nie, jaśnie panie - odrzekł Jan.
- O cholera, przez całą noc gapiłem się w kominek.

Brak głosów

Hrabia telefonuje do domu:
- Janie, natychmiast muszę rozmawiać z panią hrabiną.
- Chwileczkę, już po nią idę... Jaśnie panie, niestety, pani hrabina znajduje się obecnie w hmmm... intymnej sytuacji z pańskim bratem.
- Jak to? Czy oni są kochankami?
- Obawiam się, że tak, jaśnie panie.
- Janie, w moim gabinecie w biurku znajduje się pistolet. Naładuj go i natychmiast zastrzel oboje!
- Oczywiście, jaśnie panie.Zastrzeliłem zgodnie z pańskim życzeniem, panie hrabio.
- Dobrze. A teraz zrzuć ciała obojga ze skały.
- Z jakiej skały, jaśnie panie?
- Z tej od północnej strony do morza!
- Do jakiego morza, jaśnie panie? Do morza jest ponad sto kilometrów?
- Ehm... Czy to numer 33-44-55?
- Nie, to numer 44-33-55.
- A to przepraszam, pomyłka.

Brak głosów

Siedzi hrabia przy basenie, po chwili woła Jana:
- Janie, proszę szklankę wody!
Po chwili znowu prosi o to samo. I znowu. I znowu. I znowu. W końcu służący pyta:
- Hrabio, po co panu tyle szklanek wody?
Na to hrabia:
- Janie, szybciej! Basen trzeba napełnić!

Brak głosów

Nowa służąca, Francia, sprzątając rano pokój hrabiny znalazła w łóżku prezerwatywę. Zaczerwieniła się i brakło jej oddechu. W tym momencie weszła hrabina:
- Cóż to, Francia? Nigdy miłości nie uprawiałaś?
- Tak, jaśnie pani - mówi Francia, ale nigdy tak mocno, żeby skóra zlazła.

Brak głosów

Do drzwi posiadłości hrabiego puka żebrak. Otwiera pan domu:
- Dobrodzieju, od trzech dni nie widziałem mięsa...
- Janie, spełnij dobry uczynek i pokaż temu panu kawałek mięsa.

Brak głosów

Do doktora przychodzi hrabia i mówi:
- Panie doktorze, proszę mi powiedzieć... Za każdym razem, jak przychodzę do mojej małżonki i wie pan, chcę z nią pofiglować, to raz mi się robi zimno, a raz gorąco. Co to może być?
- Uuu, to pewnie przemęczenie - odpowiada lekarz. A jak często pan chodzisz do swojej małżonki?
- No jak często... - zastanawia się hrabia. Raz w zimie, a raz w lecie.

Brak głosów

Hrabina krzyczy do służącej:
- Wartość zniszczonych dziś przez Ciebie porcelanowych filiżanek i talerzyków, jest wyższa od Twojego miesięcznego wynagrodzenia! Co ja mam teraz zrobić?
- Myślę, że jaśnie Pani powinna podnieść mi wynagrodzenie.

Brak głosów

Pani hrabina, znalazłszy kurz na stole w salonie, złorzeczy pokojówce:
- Sprzątać nie umiesz, gotować nie potrafisz!
- Możliwe - unosi się pokojówka. Ale na pewno jestem i w sprzątaniu, i w gotowaniu lepsza od pani hrabiny!
- Kto Ci to powiedział?
- Pan hrabia... I jestem lepsza w łóżku od pani!
Hrabina na to szyderczo:
- I to też Ci powiedział pan hrabia?
- Nie. Ogrodnik - rzuciła pokojówka.

Brak głosów

Milioner zwiedza stary szkocki zamek, który zamierza kupić. Po budowli oprowadza go stary służący.
- Mówiono mi, że tu straszy.
- Bzdury! Mieszkam tu od ponad 300 lat i niczego nie widziałem.

Brak głosów

Hrabia, słynny gawędziarz opowiada wśród grona przyjaciół jedną zeswoich licznych przygód.
- Sarna, którą upolowałem była wielka i ciężka, wokół nikogo nie było, więc musiałem sam sobie z nią poradzić. Zarzuciłem jedną nogę sarny nalewe ramię, drugą na prawe...
W tym momencie hrabia został zawołany przez służącego do pilnego telefonu. Po chwili wraca i pyta:
- Na czym to ja skończyłem?
- Jedna noga na prawe ramię, druga noga na lewe ramię... - podpowiada chór przyjaciół.
- A, już wiem - przypomina sobie hrabia - ach te Rosjanki, cóż to były za kobiety!!!

Brak głosów

Hrabia:
- Janie, czy u nas w ubikacji są dwa sznurki czy jeden?
- Jeden.
- W takim razie znowu załatwiłem się pod zegarem.

Brak głosów

Stary i mocno już głuchy hrabia wraca późnym wieczorem do domu. Lokaj kłania mu się w pas i jednocześnie mówi do siebie półgłosem:
- Co, stary pierdoło... Znowu byłeś w knajpie i schlałeś się jak świnia?
- Nie, Janie! - odpowiada mu hrabia.
- Byłem w sklepie elektronicznym i kupiłem sobie nowy aparat słuchowy. Od jutra możesz szukać innej roboty.

Brak głosów

Hrabia, przeglądając kobiecy żurnal mówi do żony:
- Urszulo, tu piszą, że kobiety w czasie uniesień seksualnych krzyczą. U ciebie tego nie zauważyłem.
- Krzyczałam, krzyczałam, tylko ciebie przy tym nie było!

Brak głosów

Hrabia i Hrabina płyną łódka po jeziorze. Hrabina spostrzega kochająca się parę łabędzi i z rozmarzeniem zwraca się do Hrabiego:
- Też bym tak chciała...
Na to hrabia, nie przestając wiosłować:
- Eee, nie chce mi się dupy moczyć.

Brak głosów

Wchodzi hrabia do pokoju. Patrzy, a tam wielka kupa. Woła:
- Janie!
- Ja też nie!

Brak głosów

- Janie! Wytrzyj kurze!
- Tak jest, jaśnie panie. Której?

Brak głosów