| Kawały: | Średnia ocena: |
|---|---|
|
Przychodzi baba do lekarza z kulą w głowie. |
|
|
Przychodzi baba do lekarza i mówi: |
|
|
Przychodzi baba do lekarza: |
|
|
Przychodzi gruba baba do lekarza a lekarz pyta: |
|
|
Przychodzi baba do lekarz z telefonem w tyłku a lekarz na to: |
|
|
Przychodzi baba do lekarza: |
|
|
Przychodzi baba do lekarza z korkiem w buzi. |
|
|
Przychodzi baba do lekarze z wielorybem w tyłku. Lekarz pyta: |
|
|
Przychodzi baba do lekarza z piłą w plecach. |
|
|
Przychodzi krowa do lekarza, roześmiana od ucha do ucha |
|
|
Przychodzi baba do lekarza i mówi: |
|
|
Przychodzi baba do lekarza i już od progu wywija nogą. |
|
|
Przychodzi baba do lekarza z ręką i nogą w gipsie a lekarz pyta: |
|
|
Przychodzi blondynka do lekarza i mówi: |
|
|
Przychodzi baba do lekarza ze smoczkiem w odbycie. Lekarz pyta: |
|
|
Przychodzi facet do okulisty, staje mu przed biurkiem i zaczyna odpinać pasek od spodni.- Proszę pana, ale pan się chyba pomylił, ja jestem okulistą!Moment, moment; i facet ściąga spodnie.- Nie, no proszę pana; tu chyba zaszła pomyłka; przecież ja leczę oczy!Spokojnie facet, momencik...; i gość ściąga majty.- ...ale proszę pana, na pewno się pan nie pomylił?- Słuchaj pan! Gość wypina na okulistę dupę. Widzisz pan te brązowe kuleczki przy dupie?- ...no tak widzę ale nadal nie bardzo wiem o co chodzi?- Panie, jak ja pociągnę za taką kuleczkę, to aż mi oczy łzawią! |
|
|
Córka przyprowadza matkę do lekarza: |
|
|
Przychodzi zezowata baba do zezowatego lekarza; Lekarz: Zaraz, zaraz! Nie wszystkie na raz. Baba: Ja nie do pana. Ja do tego pod oknem. |
|
|
Przychodzi baba do lekarza: - Panie doktorze, mój problem to za duże potrzeby seksualne... - To niech pani wyjdzie za mąż. - Mam już męża. - To niech pani znajdzie sobie kochanka. - Już mam. - To niech pani weźmie drugiego. - Mam drugiego, i jeszcze innych trzech. - Hmmm, wydaje mi się, ze pani jest rzeczywiście chora. - Panie doktorze, niech mi pan to da na piśmie, bo mąż mówi, ze jestem k...a |
|
|
Przychodzi baba do lekarza i mówi: - Proszę doktora, cierpię na zaniki pamięci.. - Od kiedy? - Co od kiedy? |
|
|
Babcia z dziadkiem wyjechali nad morze. Po przyjeździe dziadek spostrzegł, że nie ma kąpielówek i poprosił babcię, a żeby ta mu je uszyła. Zapobiegawcza babcia wzięła ze sobą kilka śliniaczków i uszyła z nich slipki. Po wyjściu na plażę dziadek zorientował się,że wszyscy go obserwują. Popatrzył na swoje nowe slipki, a tam napis "Rośnij duży dla mamusi" |
|
|
Przychodzi baba do lekarza z dwoma poparzonymi uszami. Co się pani stało? - pyta lekarz To było tak gdy zadzwonił telefon myślałam, że żelazko to telefon więc odebrałam A co się stało z drugim??? Chciałam zadzwonić po pogotowie! |
|
|
Przychodzi baba do lekarza, a lekarz się pyta: - Co pani jest? - Panie doktorze, zaszłam... - To niech pani odejdzie. - Kiedy ja nie od chodzenia, tylko od pieprzenia... - To niech się pani odpieprzy. |
|
|
Przychodzi baba do lekarza, lekarz jej każe oddać mocz do analizy. - Gdzie mam go oddać? - Do słoika - stoi na szafie. ... i lekarz wychodzi z pokoju, wraca za 5 minut i widzi cały pokój zasikany - Co pani narobiła? - A myli pan, że to tak łatwo nasikać do słoika stojącego na szafie? |
|
|
Przychodzi baba do lekarza. - Panie doktorze, wyrostek mi dokucza. - Kopnij pani gówniarza, to się odczepi! |
|
|
Przyszła baba do lekarza i mówi: |
|
|
Przychodzi baba do lekarza z całym workiem papieru toaletowego: |
|
|
Przychodzi Baba do lekarza: |
|
|
Przychodzi baba do dentysty, ściąga majtki i siada na fotel. Dentysta, mocno zdziwiony, pyta: czy pani nie pomyliła lekarzy? Baba odpowiada: czy to pan wczoraj zakładał mojemu mężowi sztuczną szczękę? Dentysta potwierdza. Baba na to: to teraz ją pan wyjmij! |